Home Najnowsze wiadomości i artykuły Polestar 4 dorasta (i dostaje okno)

Polestar 4 dorasta (i dostaje okno)

0

Słuchali. No prawie.

Nowy Polestar 4 nie jest samochodem nowym od zera. Jest to modyfikacja samochodu, który jest już z sukcesem wyprzedany na całym świecie. Został on nieco zmodyfikowany, aby spodobać się osobom, które muszą przewieźć rzeczy, które nie mieszczą się w bagażniku sportowego coupe. Albo psy. A może oba.

Zaktualizowana wersja crossovera, której premiera zaplanowana jest na 2 września, podkreśla dążenie marki do wizerunku kombi, zastępując kontrowersyjne odrzucenie tylnej szyby w coupe znajomym oknem. Praktyczność zamiast prowokacji? Może. A może jest to po prostu korekta kursu mająca na celu sprostanie wymaganiom rynku?

Wystrój okna, dosłownie

Porozmawiajmy o oknie.

Oryginalne coupe Polestar 4, wprowadzone na rynek w 2023 roku, nie posiadało tylnej szyby. Zamiast tego kierowcom zaoferowano kamery i technologię, które pozwoliły im zobaczyć, co dzieje się za nimi. Stało się sensacją. To sprawiało, że ludzie czuli się niekomfortowo. Ograniczyło to również poczucie przestrzeni we wnętrzu kabiny, co według inżynierów rozwiązuje nowa wersja.

Zwrócili więc okno.

Obecny. Szkło. Najprawdopodobniej można go obniżyć, ale najważniejsze, że można go po prostu przejrzeć, tak jak robią to zwykli ludzie, którzy oczekują tego od samochodu.

„Możemy aktywnie debatować, czy ten samochód to kombi, SUV, czy coś pomiędzy” – powiedział dziennikarzom dyrektor generalny Polestar Michael Lochshellar w siedzibie firmy w Göteborgu.

To wyrażenie jest kryptonimem Audi Allroad lub Volvo Cross Country. To podnoszone kombi udające, że jest na tyle szorstkie, że połyka żwir. I to właśnie ten segment samochodów Polestar chce uchwycić. Szwedzcy przewoźnicy towarowi (czyli kombi) mają długą i szanowaną historię. Jest to próba włączenia nowego samochodu w tę tradycję.

Zmiany techniczne

Zmiany dotknęły nie tylko kształtu ciała. Pod maską platforma pasuje do wydanego wcześniej zaktualizowanego coupe Polestar. Nowe amortyzatory. Zmienione sprężyny. Wzmocnione stabilizatory.

Według producenta poprawiono także kalibrację układu kierowniczego, oferując połączenie zwinności i kontroli. Polestar twierdzi, że zapewnia to bardziej spokojną i komfortową jazdę, niezależnie od warunków drogowych.

Dostępne są dwie opcje napędu: napęd na tył i na wszystkie koła. Moc w wersji z dwoma silnikami elektrycznymi sięga 536 KM, co zapewnia zasięg około 629 km. Nieźle.

Po co naprawiać coś, co już działa?

Polestar gra ostrożnie.

Coupe jest obecnie ich najlepiej sprzedającym się samochodem na świecie. To wygrywa. Po co psuć formułę, która już działa?

„Kiedy masz udany model, zawsze dobrze jest użyć go jako podstawy… Widzieliśmy, że niektórzy ludzie chcieli trochę większej funkcjonalności” – wyjaśnił Lochshellar, zauważając, że właściciele psów wolą bardziej dostępną przestrzeń bagażową.

Niektórym podobał się tył pozbawiony szyb. Lochshellar przyznaje to.

„To nie jest rozwiązanie dla każdego” – dodał. „Ale teraz mamy dwa warianty naszego najlepiej sprzedającego się modelu”.

Nie jest w stanie zagwarantować, która wersja będzie się lepiej sprzedawać: funkcjonalny SUV czy eleganckie coupe. Decyzję pozostawi kupującemu. Inteligentne posunięcie. Niech portfel decyduje o estetyce.

Cena? To na razie tajemnica. Nie ma dokładnych danych liczbowych ani potwierdzenia, czy cena wywoławcza oryginalnego modelu zostanie podwyższona o 56 750 funtów w przypadku wersji jednosilnikowej lub 63 700 funtów w przypadku wersji z dwoma silnikami. Strategia polega na tym, aby poczekać, aż zobaczą, co zrobią konkurenci, tacy jak Tesla Model Y czy BMW iX3.

Samochody będą montowane wraz z coupe we wspólnej fabryce Renault-Polestar w Busan (Korea Południowa). Rozszerzenie logiczne. Nie ma potrzeby budowania osobnej fabryki tylko po to, aby zmienić jeden model.

Czy powrót szyb w elektrycznym crossoverze brzmi rewolucyjnie? Najprawdopodobniej nie. Ale czy to oznacza, że ​​Polestar uważa, że ​​dla większości z nas lepiej będzie wiedzieć, że w samochodzie mamy widoczność do tyłu przez szybę, a nie przez projekcję cyfrową? Wydawałoby się, że tak.

Jest wybór. Coupé. SUV-a. Ze szkłem lub bez. Dyskusja, jak mówi prezes, dopiero się zaczyna. I nikt nie obiecuje, że zakończy się to powszechnym porozumieniem.

Ktoś to kupi ze względu na rezerwę mocy. Ktoś – ze względu na dodatkową przestrzeń w bagażniku. A niektórzy… niektórzy po prostu będą zadowoleni, że nie będą musieli polegać na ekranie, aby dowiedzieć się, czy inny samochód nie próbuje się z nimi zderzyć.

Kto będzie prowadził ten samochód? 🚗💨

Exit mobile version