Wojna jeszcze się nie skończyła. Przynajmniej na razie.
Wieczorem 21 maja 2026 roku Lei Jun wszedł na scenę i zmienił zasady gry. To miał być kolejny start ekosystemu Human x Car x Home. Zazwyczaj takie wydarzenia są postrzegane jako chwyt marketingowy ukryty pod terminami technicznymi. Tym razem wszystko było inne – w powietrzu unosiła się stal.
Przedstawił Xiaomi YU7 „True Standard Edition”.
Cena: 233 500 juanów.
Jeśli chcesz, wykonaj konwersję samodzielnie, ale to około 34 300 USD. Jest to bezpośredni strzał w dominację Tesli Model Y na chińskim rynku.
Liczby nie kłamią (na razie)
Spójrzmy na tablicę wyników.
Xiaomi od dwóch miesięcy sprzedaje w Chinach więcej samochodów niż najlepiej sprzedająca się Tesla. Jednak dwa miesiące to nie epoka. To jest sprint. W tym samym okresie ogólna wielkość sprzedaży jest nadal znacznie niższa niż w przypadku Modelu Y. Wielkość sprzedaży jest duża, ale głębokość rynku nie jest jeszcze wystarczająca.
Lei Jun miał teorię. A może pretekst.
Zasugerował, że podstawowa wersja YU7 jest za droga. Miał duży zasięg – nawet imponujący – ale sama odległość nie wystarczyła, aby sprzedać sprzęt. W starej cenie kosztował tylko 10 000 juanów więcej niż najtańszy Model Y. Za blisko. Propozycja wartości stawała się myląca. Poprawił więc sytuację.
Nowa wersja jest o 30 000 juanów tańsza od poprzedniej wersji standardowej. Oferuje zasięg 643 km. Standardowa Tesla pokonuje 593 km.
Płacisz mniej. Jedziesz dalej.
“Czasami produkt jest dobry, ale cena jest niewłaściwa.”
Przepakowywanie linii
Nazywanie samochodów to skomplikowana sprawa. Przypomina to aktualizację oprogramowania.
Wraz z wypuszczeniem nowego modelu Xiaomi przetasowało talię. Całkowicie nowy model budżetowy nosi nazwę Standard Edition. Samochód, który kupiłeś w zeszłym roku i o którym wszyscy mówili pod koniec 2025 roku, został przemianowany na Long Range Edition.
Tak wygląda czyściej. Może.
Dla purystów sprawdzających dokumenty w MIIT (chińskie Ministerstwo Przemysłu i Technologii Informacyjnych) nadwozie nie zostało zmienione.
Wymiary pozostają identyczne jak jego średniego i dużego „krewnego”. Długość wynosi 4999 mm. Szerokość – 1996 mm. Wysokość waha się od 1600 mm do 1608 mm w zależności od konfiguracji. Rozstaw osi? Wciąż te same 3 metry. Rama pozostaje ta sama.
Co zostało usunięte
Produktywność? Nadal dość energiczny.
Jeden silnik, napęd na tylne koła. Moc maksymalna 235 kW. Około 315 koni mechanicznych. To nie są cechy hipersamochodu. Ale to są dobre wskaźniki. Pod maską znajduje się akumulator litowo-żelazowo-fosforanowy (LFP) wyprodukowany przez firmę CATL.
Tutaj zaczyna się zabawa. Waga.
Masa własna wynosi 2220 kg. To o 115 kg lżejsza wersja, którą zastępuje (która ważyła 2315 kg). Usunięto ciężar, aby samochód stał lekko na nogach. Lub aby zaoszczędzić pieniądze kupującego.
Wizualnie zmiany są w większości kosmetyczne. Dodano nowe koła. „W kształcie ryżu”. „W postaci kwiatów śliwy”. Dwadzieścia cali. Właśnie dlatego.
Echo ubiegłego roku
Przypomnijmy sobie 18 czerwca 2025.
Wprowadzenie na rynek modelu YU7 z cenami wahającymi się od 253 500 juanów (37 300 dolarów) do 329 990 juanów (48 500 dolarów). To stało się wirusowe. Szybko.
20 200 zamówień w trzy minuty.
240 200 potwierdzonych zamówień w osiemnaście godzin.
Sam pomysł spodobał się ludziom. Teraz potrzebują powodu, aby nadal ją kochać. Zwłaszcza, gdy konkurenci stale zmieniają reguły gry.
Powodem jest obniżka ceny. Czy to wystarczy?
Rynek tak naprawdę nigdy nie śpi. On po prostu czeka.
