Wystarczy wydrukować tłumaczenie tekstu. Nie dodawaj żadnych komentarzy, wyjaśnień ani metatekstu:
Wszyscy mówią o tym, jak tanie są chińskie samochody elektryczne. To prawda. Ale nikt nie mówi o stratach, które się zdarzają. Prawie każdy producent sprzedający te samochody traci pieniądze, aby utrzymać działalność i kontynuować produkcję. Xiaomi zajmuje teraz pierwsze miejsce na liście firm, które bardzo szybko straciły pieniądze.
Obliczenia jeszcze się nie sumują
Znasz tę firmę. „Jabłko Chin”. Kilka lat temu uznali, że smartfony już nie wystarczą i utworzyli dział produkcji pojazdów elektrycznych i technologii AI. To zadziałało z punktu widzenia informacji o produkcie. Obecnie sprzedają dwa samochody: sedan SU7 i SUV YU7. Ludzie kupują je w dużych ilościach. Wystarczy spojrzeć na pierwszy kwartał: Xiaomi sprzedało 80 806 samochodów. To dużo.
Rodzinny SUV Xiaomi o mocy 990 KM kosztuje mniej niż podstawowa cena Macana EV, ale jest szybszy niż wariant turbo. To świetna cena, jeśli nie weźmie się pod uwagę finansów.
Dochód? 19,9 miliarda jenów. Czyli około 2,9 miliarda dolarów. Brzmi nieźle, ale jeśli spojrzeć na stratę operacyjną… 3,1 miliarda jenów. To około 457 milionów dolarów straconych. Dzieląc to przez liczbę sprzedanych samochodów, okazuje się, że strata na samochód wynosi około 5,6 tys. dolarów. Nie 560 dolarów. Pięć tysięcy sześćset.
Jest gorzej niż wcześniej. Znacznie gorzej.
W ubiegłym roku w ciągu pierwszych trzech miesięcy sprzedali 75 689 samochodów. Sprzedaż w tym kwartale nieznacznie spadła. Ale wtedy straty były minimalne – około 900 dolarów na samochód. Sytuacja finansowa nie stabilizuje się, jest coraz gorsza.
Dążenie do wysokich marż
Dlaczego ta zmiana? Ceny są obniżone lub konkurencja wymusza niższe ceny. Średnia cena sprzedaży samochodów Xiaomi wynosi obecnie około 235,00 juanów. Po przeliczeniu na dolary wychodzi około 34,60 dolarów. Przy takiej wielkości produkcji trudno jest osiągnąć zysk. Rozwiązanie jest proste, ale trudne do wdrożenia: sprzedawaj droższe samochody, zwiększając średnią cenę sprzedaży.
Pojawiły się nowe samochody z wysokimi marżami. YU GT o mocy 990 koni mechanicznych kosztuje 38,9 juana (57 dolarów). A SU7 Ultra, czyli „gigantyczny samochód”, kosztuje 299 juanów, czyli nieco ponad 10 tysięcy dolarów. Samochody te nie są produktami produkowanymi masowo. Nie widzisz tysięcy tych samochodów tygodniowo. Ale każdy sprzedany samochód zwiększa średnią cenę sprzedaży. Każdy z nich pomaga zmniejszyć straty z tanich samochodów.
Kwiecień był dobrym miesiącem. Sprzedano 3,02 auta. To znacznie lepiej niż w lutym (2041 pojazdów) i marcu (2440 pojazdów). Ale nie ekscytuj się zbytnio. Straty w dalszym ciągu nie uległy zmniejszeniu. W grudniu sprzedano 21 samochodów. To odległe wspomnienie. Sprzedaż rośnie stopniowo, ale nierównomiernie. Ale stopa utraty środków nie maleje, ale wzrasta.

























