Ferrari usunęło symulację ręcznej skrzyni biegów w 12Cilindri 15 kwietnia. Wielka wiadomość. Internet eksplodował. Znasz tę historię. Ale poczekaj chwilę. Ktoś już to zrobił. Zanim skaczący koń wykonał swój ruch.
Poznaj firmę Rezvani Motors. Firma, która daje nam Bestię, Twierdzę i Czołg. Zwykle są to opancerzone SUV-y i ultradrogie supersamochody. Ale nie tym razem. Stworzyli symulator ręcznej skrzyni biegów. I zrobili to przed Ferrari.
Co to jest szybka zmiana?
Ten projekt nazywa się Quick Shift. Opracowany we współpracy z włoskim studiem Studio Carrozzi.
W tej chwili można go zainstalować w Ferrari 458 lub 488. Tak, a nawet w 12Cilindri. W przyszłości planuje się wprowadzenie go do niektórych modeli Lamborghini. A później także w Corvette ZR1.
Ale tutaj jest kluczowa kwestia. Quick Shift nie jest opcjonalną technologią hybrydową.
Nie ma możliwości przełączania pomiędzy trybem automatycznym i ręcznym. Żadnych przełączników. Albo mechanika, albo nic. Po zainstalowaniu dźwignia zmiany biegów jest całkowicie elektroniczna. Nie ma fizycznego kabla łączącego go ze skrzynią biegów. Komunikuje się z ECU i działa w oparciu o fabryczny układ podwójnego sprzęgła.
A co z pedałem sprzęgła? Ona odeszła.
Jeśli naprawdę chcesz, możesz zostawić łopatki zmiany biegów. Ale gwiazdą tutaj jest dźwignia w kształcie litery H. Bez pedału sprzęgła nie można wyłączyć silnika. Po prostu nie można się zatrzymać. Ferris Rezvani, dyrektor generalny firmy, powiedział Motor1, że nie jest pewien, jakie to uczucie.
„Obawiałem się, że bez sprzęgła nie będzie ono wystarczająco «mechaniczne».” Ale okazało się to nieoczekiwanie zabawne.”
Spróbuj zakręcić Ferrari 488 do czerwonej strefy. Limiter włącza się. Strzałka jest wciśnięta do granic możliwości. Samochód po prostu stoi. Ona czeka, aż się przesuniesz. Ona nie zrobi tego za ciebie. O to właśnie chodzi.
Chociaż nie zmieni się w górę, może spaść na pierwszą pozycję, jeśli coś pójdzie nie tak. Oczywiście przede wszystkim bezpieczeństwo.
Jak to działa?
W tym miejscu robi się dziwnie. Albo mądry. A może oba.
Położenie dźwigni nie musi odpowiadać aktualnemu biegowi. Poważnie.
Mam zacząć od czwartego? Proszę. Ustawić dźwignię w piątym położeniu, gdy jedziesz z prędkością 5 mil na godzinę? Dlaczego nie.
Komputer zna aktualną prędkość. Podwójne sprzęgło wykonuje większość pracy związanej z wyborem odpowiedniego biegu w danym momencie. Czy przesuwasz dźwignię? Oprogramowanie po prostu mówi „jeden w górę” lub „w dół” od aktualnej pozycji. Zasadniczo ignoruje fizyczne położenie dźwigni.
„Każda transmisja ma swój własny identyfikator. Mówimy komputerowi, jaki identyfikator ma wybrać. Nie musi być konsekwentne w zajmowaniu stanowisk.”
Zatem selektor działa bardziej jak interfejs poleceń niż bezpośrednie połączenie. Kierujesz komputerem. Komputer steruje tarczami sprzęgła.
Pułapka: pieniądze i przejrzystość
Czy to jest trwałe?
Nie. Rezvani twierdzi, że nie mają one wpływu na systemy bezpieczeństwa. Brak głębokiej interwencji mechanicznej. Ponieważ nie ma napędu sprzęgła, nie muszą wycinać podłóg ani przerabiać pedałów.
Nie podobało Ci się? Wycofują system. Samochód wrócił do stanu fabrycznego. Czysta przerwa.
Cena? Porozmawiajmy o pieniądzach.
Rezvani żąda 25 000 dolarów.
To służy wyłącznie do konwersji. Nie licząc samego Ferrari.
Ale spójrz na Ferrari 12Cilindri Manuale. Ceny tej naklejki zaczynają się od około 675 000 dolarów. W porównaniu z tym? 25 tysięcy wydaje się prawie tanie.
Symulatory mechaniki wydają się nowym sposobem na popis. Ferrari to robi. Koenigsegg to robi. Rezvani oferuje ścieżkę dla tych, którym brakuje czynności zmiany biegów, ale nie chcą utraty mocy z powodu tarcia lub kłopotów związanych z konwersją manualnej skrzyni biegów do samochodu z podwójnym sprzęgłem.
Czy to jest lepsze? Musisz sam nim pojechać. To jest dziwne? Prawdopodobne. Czy potrzebujemy innego sposobu, aby udawać, że jesteśmy w latach 80.? Może.
