Sytuacja na rynku jest po prostu chaotyczna.
Setki stacji benzynowych w Wielkiej Brytanii nie zgłaszają aktualnych cen paliw do nowej rządowej usługi Fuel Finder. Co więcej, niektórych stacji benzynowych w ogóle nie ma w bazie danych, a wiele innych od tygodni nie aktualizuje swoich wpisów. Szczerze mówiąc, stąpają po cienkim lodzie. A te „pułapki” mają zęby – w postaci kar.
Liczby mówią same za siebie.
Firma analityczna My Automate szacuje, że całkowita liczba stacji benzynowych w Wielkiej Brytanii wynosi 8 338. Jednak Analiza Prasowa po przeanalizowaniu oficjalnych danych rządowych przedstawiła rozczarowujący obraz. 570 stacji benzynowych milczy. W ogóle nie przekazują danych cenowych. Do tego dochodzą „duchy”: około 1750 stacji benzynowych nie aktualizuje cen od ponad tygodnia. A punkty 96 nie zmieniły swojego cennika od ponad miesiąca.
Tak, cały miesiąc.
Simon Williams z RAC Automobile Club nazywa tę sytuację „niemożliwą”. Zauważa, że większość sprzedawców detalicznych otrzymuje nowe dostawy paliw przynajmniej raz w tygodniu. Ceny się zmieniają. Jeśli liczby w kolumnach się nie zmieniają, oznacza to, że albo oszukują system, albo są po prostu leniwi. Najprawdopodobniej oba.
Zasady zostały jasno określone.
Usługa Wyszukiwarka paliw została uruchomiona przez Urząd ds. Konkurencji i Rynków (CMA) w ramach przepisów dotyczących przejrzystości danych o cenach paliw pojazdów. Początkowo pomyślano, że będzie to narzędzie mające na celu wstrząsnięcie rynkiem, który znajduje się w stagnacji.
Sprawa jest prosta: zgodnie z prawem operatorzy mają obowiązek zgłaszać wszelkie zmiany cen do centralnej bazy danych w ciągu trzydziestu minut.
Pół godziny.
Jeśli nie dotrzymasz tego terminu, młotek spadnie. Kary mogą sięgać jednego procenta globalnego obrotu firmy. Nie lokalnie, ale globalnie.
Williams żąda natychmiastowego podporządkowania się. * „Należy podjąć kroki” – mówi – „aby przekonać tych, którzy nie zgłaszają cen, aby natychmiast zaczęli to robić”.* Uważa, że każdy sprzedawca detaliczny powinien wprowadzać zmiany, gdy tylko one nastąpią. Logiczne, prawda?
CMA jest z natury proaktywna. Obiecali reakcję w przypadku nieprzestrzegania zasad. Ale urzędnicy również przedstawili słabą obronę. Może niektóre stacje po prostu rzadziej zmieniają ceny? A może ich strategia cenowa jest po prostu… wolniejsza? To marna wymówka, ale to fakt.
Tymczasem realne ceny paliw spadają.
Średnia cena benzyny wynosi 150 pensów za litr, a olej napędowy kosztuje około 164 pensy. To spadek w porównaniu do początku czerwca. Rozejm na Bliskim Wschodzie ochłodził rynki ropy. Dobra wiadomość dla portfeli kierowców.
Złe wieści? Dane nadal są uszkodzone. Przejrzystość nie ma znaczenia, jeśli plik danych jest pusty. Kto wie, co dzieje się na Twojej najbliższej stacji benzynowej, jeśli od trzydziestu dni nie przekazuje ona żadnych informacji?
