Chevrolet Cameo Carrier z 1955 r. był czymś więcej niż tylko ciężarówką. Był to lekki samochód przebrany za samochód osobowy, łączący użyteczność z poziomem stylu, który nie powinien znajdować się na linii montażowej obok samochodu dostawczego. Projektant Chuck Jordan doskonale pamięta pierwotną wizję. Na oryginalnych rysunkach boczne panele nadwozia płynnie przechodziły w platformę ładunkową. Kabina i nadwozie były wykonane z jednej blachy. Brak szwów. Żadnych luk. Tylko bezszwowa, gładka sylwetka.
Zespół inżynierów Chevroleta natychmiast odrzucił ten pomysł. Ostrzegali, że sztywne połączenie całej konstrukcji doprowadzi do nadmiernego skręcenia nadwozia. Metal może się wypaczyć pod obciążeniem. Dlatego zespół przeprojektował ciężarówkę. Zapewniały szczelinę między kabiną a nadwoziem. Zakładający się kołnierz i chromowana listwa zakrywały szew. Wymogiem było ścisłe zachowanie odstępu ¾ cala. Dla projektantów ta luka wydawała się ogromna. Dla przeciętnego kupującego było to niewidoczne.
„To było coś ekstra” – mówi Jordan. „Coś niezwykłego”.
Był to także eksperyment finansowy. Chevrolet wiedział, że Cameo nie będzie bestsellerem. Ciężarówki konsumenckie wymagają stali tłoczonej. Samochody o małej objętości i wysokim poziomie stylu wymagają paneli nadwozia z włókna szklanego. Taki wybór materiału był możliwy tylko dlatego, że Corvette przetarła już szlak. W ramach programu Corvette stworzono infrastrukturę produkcyjną części kompozytowych. Cameo Carrier zasadniczo skorzystał z tej inwestycji.
Rezultatem jest smukłe ciało. Wewnątrz zewnętrznych paneli z włókna szklanego ukryta była konwencjonalna stalowa platforma od strony schodka. Błotniki, tylna klapa i uchwyt na koło zapasowe zostały uformowane z włókna szklanego. Mocowano je na zewnątrz korpusu za pomocą ukrytych zapięć. Takie podejście wyeliminowało wizualny bałagan w postaci śrub i zawiasów, utrzymując linie w czystości.
Tylne światła były pionowe i płynnie wtapiały się w nadwozie. Brak chromowanych listew zakłócających bieg linii. Klapa tylna działała w oparciu o unikalny system linek. Opuszczano go za pomocą linek wciąganych przez ukryte krążki sprężynowe. Mechanizm był złożony. Estetyka jest prosta.
Po co budować ciężarówkę wyglądającą jak samochód, skoro można po prostu zbudować samochód? Bo utylitaryzm nie musi być brzydki. Cameo Carrier udowodnił, że włókno szklane nie jest przeznaczone tylko do samochodów sportowych. Był to środek obniżający koszty, który pozwolił na uzyskanie kształtów, których stal nie byłaby w stanie osiągnąć. Szczelina między kabiną a nadwoziem pozostaje. Był to kompromis pomiędzy inżynierską rzeczywistością a pragnieniem projektowania.
Ciężarówka nie uratowała firmy. Nawet nie musiał tego robić. Musiał po prostu istnieć.
Ostatni wzrost i dziedzictwo Cameo
Całość prac związanych z włóknami szklanymi wykonała firma Molded Fiberglass z Ashtabula w stanie Ohio – ten sam warsztat wykonywał nadwozia Corvette. Nosidełko Cameo zachowało swoją wyjątkową, wytrzymałą estetykę. Dostępny był tylko jeden schemat kolorów: Bombay Ivory z akcentami okiennymi w kolorze Commercial Red. Wnętrze wykończono czerwonym i beżowym winylem. Nawet wewnętrzne ściany przedziału ładunkowego pomalowano na czerwono.
Chevy utrzymywał produkcję Cameo do początków 1958 roku. Nie był tani. Ceny były od 350 do 475 dolarów wyższe niż podstawowe półtonowe pickupy Chevy. Całkowita produkcja wyniosła 10 321 sztuk. Około połowa z nich została sprzedana w krótkim sezonie startowym 1955. Liczby były małe, ale wpływ ogromny.
Cameo nie potrzebowało dużej sprzedaży, żeby coś zmienić. To był samochód „wizerunkowy”. Można go porównać do Corvetty ze świata samochodów osobowych. Przyciągał uwagę. Zdefiniował markę.
Jordan ujął to wprost. Wpływ Cameo rozprzestrzenił się daleko i szeroko. Dodge zareagował szybko. Wprowadzili pickupa do swoich modeli z 1957 roku. Nagle gładkie boki stały się normą. Wszyscy producenci poszli w ich ślady. Cameo zapoczątkowało trend pickupów o gładkich bokach. On ustanowił standard.
“Z pewnością wpływ Cameo był znaczący. Wkrótce po jego wydaniu Dodge wprowadził pickup od strony floty [w 1957 r.] i od tego czasu wszystkie pickupy były dostępne z gładkimi bokami.”
W ten sposób Cameo, które nie sprzedawało się w dużych ilościach ze względu na stosunkowo wysoką cenę, zapoczątkowało trend w kierunku pickupów o gładkich bokach.
Gama ciężarówek Chevroleta z 1955 r
Aby dowiedzieć się więcej o modelach ciężarówek Chevrolet z 1955 r., przejdź na następną stronę.
Dodatkowe informacje o samochodach:
- Klasyczne samochody
- Muskularne samochody
- Samochody sportowe
- Szukaj nowych samochodów w Przewodniku Konsumenckim
- Szukaj używanych samochodów w Przewodniku Konsumenckim
























