Dzień Inwestora Stellantis 2025. Chaotycznie? Może. Skuteczny? Niewątpliwie. W obliczu przetasowań w korporacjach Alfa Romeo zasugerowała swoją przyszłość. Mowa o nowym crossoverze segmentu C i tajemniczym projekcie z limitowanej edycji o nazwie Bottega Fuoriserie.
Obydwa samochody zostały przykryte plandekami. Widzieliśmy tylko cienie i puszczaliśmy wodze domysłów. A potem zrobiło się ciekawie. Na ekranie pojawił się abstrakcyjny obraz nowego crossovera Alfy. Po co? Faktem jest, że jest zbudowany na platformie STLA One. Architektura ta stanie się podstawą szerokiej gamy modeli – od kompaktowego Peugeota 208 po duże potwory segmentu D.
Tonale jest obecnie w sprzedaży. Został już poddany restylingowi. Samochód nie jest zły. Ale jej następca może pojawić się w ciągu dwunastu miesięcy. Emanuele Cappelano, dyrektor operacyjny Stellantis na Europę, nie owijał w bawełnę faktów.
W nadchodzącym roku Alfa Romeo będzie w pełni korzystać z naszej globalnej infrastruktury, w tym platformy STLA One.
Jeśli przełożymy z korporacyjnego na człowieka: stare podejścia stają się przestarzałe, nadchodzą nowe technologie. Wspierał go Nejuri Kuric, główny inżynier. STLA One to platforma multienergetyczna. Oznacza to hybrydy. Mam tu na myśli samochody elektryczne. Brak pustych miejsc zarezerwowanych dla określonego typu dysku. Tylko elastyczność.
Pamiętajmy o technologii cell-to-body. Akumulatory są zintegrowane bezpośrednio z konstrukcją nadwozia. Samochody stają się coraz wytrzymalsze, a produkcja tańsza. Po co budować pudełko na pudełko, jeśli pudełko jest już częścią domu?
Alfa Romeo nie należy do segmentu budżetowego. Ich nisza to premium. Spodziewaj się więc pełnego zestawu opcji. Mózg STLA. Jeden centralny komputer. On steruje silnikiem. Zawieszenie. Ekrany. Nagle. Żadnych odrębnych elektronicznych jednostek sterujących (ECU) walczących o priorytet. Jest też Smartcockpit. Rozpoznawanie głosu. Ekrany dotykowe. Wszystko jest indywidualne. To nie jest ten sam kod, który znajdziesz w swoim Citroenie. Wnętrze powinno wyglądać na włoskie.
System Steer-by-Wire (elektroniczny układ kierowniczy)? Najprawdopodobniej tak. Peugeot zasugerował to już w koncepcji Polygon. Alfa wymaga doskonałego prowadzenia. Elektryczny układ kierowniczy umożliwia dostosowanie wyczucia pojazdu w sposób, którego nie zapewniają mechaniczne połączenia. Kalibrują to tak, żeby było dobrze. Żeby poczuć się jak Alfa.
A co z drugim samochodem objętym ubezpieczeniem? Bottega Fuoriserie. Brzmi luksusowo, bo tak naprawdę jest. Inżynierowie Alfa Romeo i Maserati łączą siły, aby stworzyć samochody halo. Pomyśl o 33 Stradale. Pamiętaj o MCXtrema. Edycje limitowane. Wysoka cena. Ograniczona dostępność. Ale sylwetka tego nowego modelu wygląda inaczej. Bardziej praktyczne. Wysoka linia kaptura. Tył hatchbacka. Być może jest to crossover dla superbogatych? Dokładnej odpowiedzi nie otrzymamy teraz. Być może za rok.
Chcesz czegoś już teraz? Zapomnij o szumie. Spójrz na Junior Electric. Auto Express twierdzi, że kupując za ich pośrednictwem, możesz zaoszczędzić 1200 funtów. To jest rzeczywistość. Mała, ale jednak włoska rzeczywistość.
Chcesz sprzedać swój stary samochód? Witryna obiecuje, że o Twój samochód będzie walczyć 5500 dealerów. Brzmi skutecznie. Dopóki nie wypróbujesz tego w praktyce.























