Mercedes zabija silnik V8 w nowym 4-drzwiowym AMG GT

0
8

Cisza jest kosztowna

Silnik zniknął.

Mercedes zdecydował, że czterodrzwiowe coupe nie potrzebuje już silnika spalinowego. To nie jest zwykły lifting, to przycisk resetowania AMG Performance. Koncepcja AMG GT XX pokazała nam tę drogę kilka lat temu, a teraz stała się rzeczywistością. Dzikie linie tej koncepcji są ucieleśnione w metalu. I szkło. Główne szkło.

Samochód jest całkowicie elektryczny. Brak dźwięku wydechu. Tylko silniki obracające się tak szybko, że można o nich zapomnieć: są ciche.

Radykalna forma

Projektanci mocno oparli się na koncepcji, ale musieli poprawić kilka rzeczy. Na przykład tylna szyba. Tak, jest tam prawdziwe szkło. Jednak pasek świetlny nie wygląda całkiem idealnie. Tylko czarna linia. Wydaje się to dość standardowe w przypadku późnych modeli Mercedesa, ale w tym przypadku pasuje.

Wygląd jest podyktowany bardziej aerodynamiką niż kątowością.
Dwa aktywne elementy zmieniają swoje położenie.

Współczynnik oporu pojazdu wynosi tylko 0,22. Bardzo gładka.

Tylny spojler unosi się przy dużej prędkości. Dyfuzor rozciąga się, aby wygładzić przepływ powietrza. Wygląd jest agresywny, ale cały sens polega na pokonaniu oporu.

Wszędzie ekrany i szkło

Wchodzisz do środka.
Jest tam ciemno.

Kierowca wyposażony jest w pochylony wyświetlacz, za którym ukryte są kanały powietrzne. Wygląda fajnie, funkcjonalnie? Sporny. Pasażer ma swój własny ekran. Standardowe rzeczy. Na konsoli środkowej znajdują się przełączniki trybu jazdy, które sprawiają wrażenie solidnych i wysokiej jakości. Zwykle plastik nie daje tak przyjemnych wrażeń dotykowych, ale tutaj jest wyjątek.

Całość ze skóry ekologicznej i włókna węglowego. Naturalne, metaliczne akcenty. Materiały wydają się drogie. Oprócz kanałów powietrznych to wciąż ten sam tani plastik z Klasy S, cokolwiek to znaczy.

Jest też dach. Szkło panoramiczne Sky Control z wbudowanymi w szybę diodami LED. Jest podświetlony i ma logo AMG. Albo robi się nudno. Naciskasz przycisk, a słońce znika. Nocne podróże wyglądają dziwnie. Neonowe logo na Twoim niebie.

Oczywiście tylne siedzenia są ciasne. Jest to przede wszystkim coupe. I dopiero wtedy – czterodrzwiowy. Dla wysokich osób będzie trochę ciasno, a ich nogi będą sobie przeszkadzać. Porty USB, klimatyzacja. Brakuje podłokietników z uchwytami na kubki. Tunel środkowy został obniżony, aby umożliwić poprowadzenie przewodów do bagażnika.

I tak. Jest przedni bagażnik (frunk). Wreszcie.

Jest mały, tylko 0,06 cu. metrów. Ale możesz tam zmieścić ładowarkę lub małą torbę. To już jest coś. Wewnątrz pod maską nie znajdziemy tabliczki, lecz pasek z kodem QR. Skanuj i słuchaj, jak inżynierowie dzielą się szczegółami technicznymi. Problem? Może. Ale to całkiem fajne, jak spotkanie architektów twojej zabawki.

Surowe dane dotyczące mocy

Pod metalem ukryty jest akumulator o pojemności 106,0 kWh. Nowe komórki. Cieńszy, z bezpośrednim chłodzeniem każdej pojedynczej komórki. Gęstszy. Mocniejszy.

Całą pracę wykonują trzy silniki. Dwa z tyłu, jeden z przodu. Układ napędu na wszystkie koła montowany z tyłu. Technologia ta napędzała samochód, który ustanowił rekord wytrzymałości, przejeżdżając ponad 4800 km w ciągu 24 godzin. Ten sam sprzęt.

W 2027 roku na stronach pojawią się dwie wersje.

GT55
805 koni mechanicznych. Moment obrotowy 1800 Nm.
Przyspieszenie do 100 km/h w 2,4 sekundy.
Rezerwa mocy: 700 km.
Ładowanie dodaje prawie 460 km w dziesięć minut.

GT63
1153 konie mechaniczne. Moment obrotowy 2000 Nm.
Przyspieszenie do 100 km/h w 2,0 sekundy.

To brutalna dynamika. Horyzont rozmazuje mi się przed oczami. Maksymalna prędkość? Ograniczona w obu wersjach do 300 km/h.

Ponieważ przegapiłeś dźwięk, Mercedes dodał fałszywy. Jednostka napędowa AMG.
Wybierz Sport+, a głośniki wygenerują syntetyczny ryk V8. Ryk na biegu jałowym, krzycz na gazie. Zaskakująco przekonujący. Oczywiście sztucznie. Ale wystarczająco przekonujący, aby zwieść starożytne instynkty.

Kto to kupi?

Ceny nie zostały jeszcze ustalone.
Oczekuje się, że GT63 będzie dostępny w sprzedaży od najniższej kwoty sześciocyfrowej (w dolarach). Ceny poszybują w górę. Technologie pojazdów elektrycznych są obecnie droższe w produkcji. Poprzednie modele benzynowe były drogie, ale to? Następny poziom.

Samochody przybędą pod koniec 2026 lub 2027 roku, w zależności od tego, komu ufasz. W artykule jest mowa o premierze pod koniec 2026 r., ale nazywa się to modelem z 2027 r. Typowo.

Czy to ważne dla fanów?
Dla niektórych nie. Prawdziwy silnik ma duszę, której te symulacje nie są w stanie oddać. Inni pokochają szybkość i brak konserwacji. GT 4-Door zaprasza Cię do zamiany swojego dziedzictwa na liczby. Ogromne liczby.

V8 nie żyje.
Niech żyje bateria.