Niektóre rzeczy pozostaną takie same. Coś się zmieni. Dokładnie tak brzmi nowa filozofia Mercedes-Benz dotycząca pojazdów elektrycznych i szczerze mówiąc, jest to najlepszy kierunek dla firmy.
Poprzednie wysiłki, takie jak sedany EQS i EQE, wydawały się zbyt wyczerpujące, jeśli chodzi o wyróżnienie się. Byli dziwni. Nie w zabawny sposób. Po prostu dziwne. Elektryczny CLA starał się bardziej dopasować do gamy, naśladując swojego benzynowego odpowiednika. Teraz na scenę wchodzi nowy Mercedes-Benz Klasy C EV. Znajduje złoty środek: wykorzystuje dedykowaną platformę dla pojazdów elektrycznych, ale porzuca dziwne cechy konstrukcyjne swoich poprzedników. Wynik? Samochód, który naprawdę można ogarnąć.
Platforma i wygląd zewnętrzny: Ścieżka ostrza
Samochód ten zbudowany jest na tej samej architekturze, co nowy GLC EV. Rozstaw osi zwiększono do 296,2 cm (116,6 cala), czyli tyle samo, co w GLC. To o 10 cm (4 cale) więcej niż obecny benzynowy sedan Klasy C. Ogólnie rzecz biorąc, samochód elektryczny jest o około 12,5 cm (5 cali) dłuższy.
Styl balansuje na krawędzi i to w dobrym tego słowa znaczeniu. Nie jest tak efektowny jak modele marki EQ, ale nie jest też tak nudny jak tradycyjna Klasa C.
- Przód: Konwencjonalny. Wyrazista osłona chłodnicy. Długi kaptur. Przypomina mi GLC.
- Tył: Nadwozie jest zgodne z językiem projektowania EQ. Podwyższona linia ramion. Liftback. Lekko skrócony tył.
To działa. Samochód wygląda jak coś, co faktycznie kupiliby właściciele Mercedesów.
Wnętrze: wszędzie ekrany (ale zrobione mądrze)
Mercedes zmierza w stronę deski rozdzielczej wykonanej w całości z ekranów. Tak. Ponownie.
Układ odzwierciedla wnętrze GLC EV. Cyfrowa tablica przyrządów i centralny ekran dotykowy rozciągają się od nawiewu do nawiewu. Możesz zdecydować się na opcjonalny Superscreen, który dodaje 14-calowy wyświetlacz dla pasażera z przodu. Chcesz wyższy poziom? Hyperscreen tworzy pojedynczy obraz na trzech ekranach. Dostępnych jest dziewięć obrazów tła z dopasowanym oświetleniem wnętrza.
Przyciski dotykowe klimatyzacji na dole ekranu są za małe. Niewygodnie się z nimi bawić. Można jednak przeciągnąć tam często używane aplikacje, co jest bardzo przydatne.
Inne ważne cechy wnętrza:
* Opcjonalny duży wyświetlacz przezierny. Pływające wskaźniki ułatwiają nawigację.
* Kamera salonowa umożliwia prowadzenie spotkań poprzez Microsoft Teams. Resztę uczestników widzisz, dopóki nie zmienisz biegu. Wtedy ich wizerunek znika. Pozostaniesz widoczny dla systemu.
*Wysokiej jakości materiały. Szczotka druciana. Kontrastowe szwy. Szczotkowane drewno lub wzorzysty metal. I tak, opcjonalnie dostępna jest również całkowicie wegańska kabina.
W niczym to nie przypomina surowego minimalizmu Tesli. Można tu poczuć prawdziwy luksus.
Sterowanie i widoczność: duże zwycięstwo
Mercedes przeprojektował kierownicę. Usunęli irytujące czterokierunkowe touchpady. Pozostał już tylko jeden element do sterowania wyświetlaczem kierowcy.
Regulacja głośności i tempomatu? Teraz są to fizyczne przyciski. Świetnie.
Fotel kierowcy jest szeroki i wklęsły. Przednia szyba jest bardziej pionowa. Deska rozdzielcza znajduje się poniżej. Nagle widać było drogę naprawdę dobrze. Jest dużo lepszy niż EQE czy EQS.
W standardzie szklany dach. Do wyboru są szyby z możliwością regulacji krycia w dziewięciu strefach lub z wbudowanymi gwiazdkami. Jeśli dach jest całkowicie nieprzezroczysty, nadal nie zasłania całkowicie światła słonecznego. Nie ma fizycznego mechanizmu kurtyny, więc weź ze sobą kapelusz.
Praktyczność: pułapka do bagażnika, furgonetki i przestrzeni na nogi
Pod konsolą środkową znajduje się głęboki, otwarty schowek.
Tylne siedzenia? Wygodny. Wystarczająco dużo miejsca nad głową. Nogi dobrze leżą. Jednak pod przednimi siedzeniami jest bardzo mało miejsca na nogi. Jest to częsty problem w pojazdach elektrycznych, ponieważ akumulatory znajdują się pod podłogą. Nie oczekuj komfortu dla dorosłych, jeśli najpierw usiądziesz nogami.
Bagażnik mieści 480 litrów (17 stóp sześciennych). W przeciwieństwie do poprzednich modeli EQ, znajduje się tu również przedni bagażnik (frunk). Kliknij emblemat na przedniej krawędzi maski, aby ją otworzyć.
Wydajność i ładowanie: szybkie liczby
Klasa C EV debiutuje jako C400 4MATIC. Dwa silniki. Napęd na wszystkie koła. Jednorazowy C300 pojawi się później.
Architektura 800 V pozwala na ultraszybkie ładowanie do 330 kW. Jeśli masz szczęście znaleźć stację o mocy 350 kW. C400 jest również wyposażony w standardowy port ładowania NACS.
Pojemność baterii wynosi 94 kWh.
Gama pojazdów elektrycznych Mercedes-Benz Klasy C:
Deklarowany zasięg sięga 763 km (474 mil) w europejskim cyklu WLTP. Według testów EPA powinno to być około 644 km (400 mil). W porównaniu do Tesli Model 3 (309-346 mil EPA w przypadku napędu na wszystkie koła) wygląda imponująco. Nadal może pozostać w tyle za nadchodzącym BMW i3, które ma akumulator o pojemności 112 kWh i potencjalny zasięg według EPA wynoszący 708 km (440 mil). Ale liczby BMW są nadal nieoficjalne.
Pierwsze wrażenia z jazdy: Rakieta w Helsinkach
Nie ma przycisku start. Po prostu przesuń dźwignię zmiany biegów w położenie „D” i gotowe.
System podwójnego silnika wytwarza 360 KM. (483 KM) i 800 Nm momentu obrotowego. To samo co GLC EV. To ponad 348 KM. w BMW i3. I wytwarza 315 KM. EQE350 jest żałosny.
Mercedes twierdzi, że przyspiesza od 0 do 100 km/h w 3,9 sekundy. W naszym teście dwusilnikowego EQE350 uzyskaliśmy 5,3 sekundy. C400 był natychmiastowy. Naciśnięcie pedału gazu pod Helsinkami w Finlandii natychmiast wyrzuciło nas do przodu. Następnie włączyły się fotoradary. Gwałtownie zwolniliśmy.
Hamowanie regeneracyjne sterowane jest za pomocą łopatek zmiany biegów przy kierownicy. Istnieją cztery poziomy. Od ledwo zauważalnego zwalniania po tryby z jednym pedałem. Istnieje również tryb „inteligentny”. Wykorzystuje dane nawigacyjne i ruchowe do modyfikowania siły rekuperacji. Był nieprzewidywalny. Nie podobało nam się to.
Hamowanie wydaje się trochę sprężyste. Ale w przeciwieństwie do wcześniejszych modeli EQ, modulacja nie jest dziwna. Jest konsekwentna.
Prowadzenie: Zaskakująco zwrotny
Nasze samochody testowe były wyposażone w opcjonalny pakiet Agility & Comfort. Zawieszenie pneumatyczne. Adaptacyjne amortyzatory. Sterowanie tylnym kołem.
Kierownica reaguje bardzo szybko przy odchyleniu od położenia środkowego. Zwłaszcza w trybie sportowym.
C400 posiada funkcję Car-to-X. Wysyła dane o progach zwalniających do chmury. Inne pojazdy marki Mercedes otrzymują te informacje i dostosowują swoje zawieszenie. Czy w Finlandii znaleźliśmy prawdziwe progi zwalniające? Nie. Jest za cicho. Ostateczną ocenę komfortu jazdy zachowamy do czasu, aż przejedziemy źle utrzymanymi amerykańskimi drogami.
Inżynierowie podwozia twierdzą, że tłumienie jest lepsze o 20% w porównaniu do GLC EV. 11% mniej przechyłów ciała. Udało nam się przyspieszyć na krótkim torze. Zaskakująco zwrotny. Biorąc pod uwagę swobodne ustawienie skoku.
W trybie sportowym prześwit obniża się o 1,5 cm (0,6 cala). Wzmacnia zawieszenie. Zwiększa skuteczność kierowania tylnymi kołami.
Cena i dostępność
Pozostaje zasadnicze pytanie: ile to będzie kosztować?
Mercedes nie podał jeszcze ceny. Samochód trafi do amerykańskich salonów dopiero w pierwszej połowie 2027 roku. Być może do tego czasu rynek pojazdów elektrycznych ustabilizuje się. Może.
Klasa C EV jest atrakcyjniejsza niż poprzednie modele EV. Ma bogatsze wnętrze niż większość konkurentów. Jest zbudowany na niezawodnej platformie pojazdu elektrycznego. Powinna mieć duże szanse powodzenia niezależnie od trendów makroekonomicznych.
Po prostu obserwuj cenę.
























