Kamuflaż nie kłamie
Toyota już się nie ukrywa. No prawie.
Prototyp GR GT został ponownie zauważony w Green Hell. Samochód wrócił do Niemiec i agresywnie rozdziera asfalt, jakby był winien torowi mnóstwo pieniędzy. Ale tym razem jest różnica. Niezauważalne, ale złowieszcze. Podczas gdy model podstawowy pokonuje okrążenia, trudniejsza wersja jedzie tuż za nim. Jest dopuszczony do ruchu drogowego, ale wygląda na zawziętego.
Prototyp wyposażony jest w tylny spojler na długich kolumnach, który wygląda zupełnie inaczej niż wersja podstawowa.
Oczywiście nie jest to samochód wyścigowy GT3. Czy widzisz tablicę rejestracyjną? Tak, ten samochód jeździ po zwykłych drogach. Ale przyjrzyj się bliżej aerodynamiki. Przedni splitter wystaje dalej, wychwytując powietrze bardziej agresywnie. Z tyłu spoiler jest zamontowany wyżej i dalej od tylnego panelu. Klasyczna technologia z Formuły 1. A jeśli zamkniesz na sekundę oczy na taśmę z nadrukiem kamuflażu, zobaczysz rolety na przednich błotnikach. Wloty powietrza z włókna węglowego inspirowane Porsche GT3 RS. W zderzaku znajdują się również przednie splittery Canard.
Toyota celowo pozostawiła te szczegóły otwarte. Daje możliwość zajrzenia pod kamuflaż.
Po co w ogóle tworzyć pakiet drogowy skupiony na torze? Zwykle nie chodzi o dodanie mocy. Chodzi o utrzymanie samochodu na ziemi przy prędkości 280 mil na godzinę. Ta wersja hardcorowa prawdopodobnie zachowuje tę samą konfigurację V8 z podwójnym turbodoładowaniem i konfigurację hybrydową. Te same wartości momentu obrotowego: 627 Nm. Dlaczego? Ponieważ aerodynamika wykonuje ciężką pracę, gdy docisk jest ważniejszy niż czysta prędkość.
Czy samochód straci na wadze? To chyba za mało, żeby zmienić jej charakter. Zwykły GR GT waży około 3850 funtów. Jasne, łatwe dla hybrydy V8, ale ciężkie w porównaniu do czego? Aluminiowa rama nadwozia, tu i ówdzie elementy z włókna węglowego. Architektura ta będzie współdzielona z następcą Lexusa LFA z roku 2027. Nawiasem mówiąc, będzie całkowicie elektryczny.
Elektryczna wersja LFA jest nieunikniona. Jasne, baterie półprzewodnikowe, ale fizyka nie przejmuje się marketingowym szumem. Elektryczny LFA będzie ważyć więcej. Tego nie da się uniknąć. Będzie po prostu głośniej w swoim milczeniu.
Wersja GR GT V8 może być ostatnią w swoim rodzaju. Przepisy dotyczące ochrony środowiska stają się coraz bardziej rygorystyczne na całym świecie. Okno możliwości się zamyka.
Toyota gra w szachy 4D w Niemczech. Zmierzy się z lokalnymi gigantami Mercedesem i Porsche w samochodzie, który wygląda, jakby narodził się w tunelu aerodynamicznym. Oczywiście wypuszczony zostanie także Mercedes-AMG Black Series. Ale jest w tym coś poetyckiego. Japoński supersamochód hybrydowy, głośny, skomplikowany, w duchu analogowy pomimo silnika elektrycznego, jest testowany na najsłynniejszej drodze świata.
Dokładną nazwę tej modyfikacji poznamy dopiero przed premierą w przyszłym roku. A może nigdy, jeśli zaoferują to jako opcjonalny pakiet aerodynamiczny. Nie ma znaczenia. Już to widziałeś. Żaluzje. Spojler.
Wygląda na gotową.
Czy kupiłbyś samochód, którego naprawa kosztuje tak dużo, gdy nieuchronnie wypadniesz z toru w sektorze 13? Najprawdopodobniej nie. Ale na pewno zapamiętasz jej wygląd.
























