Stal o wartości 570 miliardów dolarów wkrótce zmieni właściciela

0
11

Myślisz, że chodzi tylko o sztukę czy nieruchomości? Nie. W ciągu następnych piętnastu lat 570 miliardów dolarów inwestycji w klasyczne samochody zmieni właściciela. Mówimy o dwunastu milionach pojazdów. Jest to część tak zwanej „wielkiej redystrybucji bogactwa” – sformułowanie brzmi sucho, ale jest trudne do zrozumienia. Pieniądze, metal i wspomnienia są przekazywane przez Boomersów i Ciche Pokolenie dzieciom, które nie nauczyły się jeszcze prowadzić, kiedy uruchomiono pierwsze silniki.

Garaż to konto bankowe

Według Hagerty’ego w Stanach Zjednoczonych jest 43 miliony samochodów kolekcjonerskich. Termin ten odnosi się do każdej maszyny, która ma wartość historyczną, wyjątkową konstrukcję lub cechy użytkowe. Jest to definicja bardzo szeroka, obejmująca okres ponad stulecia.

Jeśli masz w garażu stare „zardzewiałe pudełko”, które nadal wygląda świetnie? Być może posiadasz aktywa, których wartość rośnie. Wartość ubezpieczonego rynku samochodów kolekcjonerskich w USA szacuje się na 1 bilion dolarów. Pomyśl o tym. Samochody są warte więcej niż PKB niektórych krajów.

Przeczytaj także: Niezwykła kolekcja zmarłego miłośnika motoryzacji trafi na aukcję w Tampie

Ale jest jedno zastrzeżenie. Konserwacja. To kosztuje. Dużo pieniędzy. Bloomberg podał, że jeden właściciel (nazwisko ukryte) wydał 40 000 dolarów na przechowywanie i renowację Studebakera z 1965 roku. Tylko po to, żeby uruchomić samochód.

„Wolałbym zainwestować te pieniądze w samochody, które mi się podobają” – powiedział.

Sprzedał samochód. Wydatki przekroczyły wartość rynkową. Drogie hobby może pochłonąć Twoje oszczędności podczas przerwy na lunch.

Koszt nie ogranicza się do rynku krajowego

To nie tylko amerykańska panika. W Cambridgeshire Benjamin Charles jest właścicielem Jaguara E-Type z 1962 roku. Ojciec kupił go za 700 funtów. Około 11 300 dolarów w przeliczeniu na dzisiejsze pieniądze.

Benjamin wydał 4500 funtów na całkowity remont silnika.

Nadal wygrywa. Jaguar E-Type z serii 3 kosztuje około 57 001 dolarów, a niektóre egzemplarze kosztują dwukrotnie więcej. Matematyka w większości działa.

A oto Miguel Cervantes z Manili. Chciał Mercedes-Benz W123 z 1984 r., który należał do dziadka jego żony. Oferta zakupu samochodu w 2018 roku została odrzucona. Dziadek zmarł w 2024 roku. Klucze przekazał ktoś z rodziny.

„Samochód przechodził kompletną renowację” – powiedział Miguel. Dostał, czego chciał, ale osiągnięcie tego zajęło mu sześć lat.

Emocje kontra pieniądze

Nie wszyscy są szczęśliwi. Samochody przechowują emocje. Ciężkie rzeczy. Smutek. Klias Gottlieb, adwokat spadkowy, widzi konsekwencje takich sytuacji. Rodzice zostawiają niejasne instrukcje. Wartość jest wysoka. Bracia i siostry interpretują testament na swój własny sposób.

„Dla jednego brata jest to sanktuarium… Dla innego jest to odpowiedzialność.” — Claire Bidwell Smith

Psychoterapeuta patrzy na to inaczej niż mechanik. Jeden widzi tatę w samochodzie. Inny widzi obciążenie podatkowe lub obciążenie. Argumenty stają się brzydkie. Gorzki.

Czy będziesz musiał płacić podatek do urzędu skarbowego?

Najprawdopodobniej nie. W Stanach Zjednoczonych nie ma federalnego podatku od spadków. Podatek od nieruchomości ma zastosowanie tylko wtedy, gdy całkowita wartość majątku przekracza 15 milionów dolarów na osobę. W przypadku większości rodzin dziedziczących klasycznego Forda lub Chevroleta klucze po prostu zmieniają właściciela. Cichy.

Ale kto będzie walczył z rdzą następnej zimy?