Czas letni to chaos. To rujnuje twój sen. Wywołuje to coroczną falę okropnych kalamburów dotyczących handlu detalicznego. I pomimo twierdzeń, że oszczędza to energię od kilkudziesięciu lat, dane tego nie potwierdzają. Dlaczego więc ciągle to robimy?
Może nie powinniśmy tego robić. Nie tylko dlatego, że jest to denerwujące, ale także dlatego, że może zabić człowieka.
Kiedy wiosną zegary przesuwają się o godzinę do przodu, tracimy godzinę snu. Wydaje się to nieistotne. Jedna godzina. Ale twoje ciało nie przystosowuje się z dnia na dzień. Badania pokazują, że powrót rytmu dobowego zajmuje kilka dni. W tym okresie senności liczba wypadków samochodowych gwałtownie wzrasta. Ryzyko jest największe bezpośrednio po zmianie czasu.
Cena terminowa
W badaniu przeprowadzonym na Uniwersytecie Colorado w Boulder przeanalizowano dane o ruchu drogowym w latach 2002–2011. Wyniki były ponure. W ciągu dziesięciu lat około 302 zgonów można przypisać zmianie czasu na letni. To ponad 30 zgonów rocznie bezpośrednio związanych ze zmianą czasu.
Podobną historię przedstawia rządowy system zgłaszania ofiar śmiertelnych (FARS). W poniedziałek po zmianie czasu liczba ofiar śmiertelnych wypadków drogowych wzrosła o 17 procent. Przez cały tydzień liczba zgonów utrzymywała się na wysokim poziomie.
Dlaczego tak się dzieje? To nie tylko ciemność. Choć prawdą jest, że kierowcy dojeżdżają teraz do pracy wcześniej i ciemniej, to widoczność nie jest głównym powodem. Eksperci wskazują na brak snu. Kierowcy starają się nie zasnąć. Niektóre wydziały policji zgłaszają 10-procentowy wzrost liczby wypadków w dniach następujących po zmianie czasu. Zasadniczo prosisz zmęczonych ludzi o obsługę ciężkiego sprzętu.
Poranny ruch uliczny jest bardziej zabójczy
Niebezpieczeństwo nie ogranicza się do jednego tygodnia. W badaniu z 2020 r. opublikowanym w czasopiśmie Cell Biology przeanalizowano dane dotyczące ofiar śmiertelnych wypadków samochodowych w latach 1996–2017. Autorzy odkryli 6-procentowy wzrost liczby ofiar śmiertelnych wypadków drogowych w pierwszym tygodniu zmiany czasu. Oznacza to około 28 dodatkowych zgonów każdego roku.
Interesujące jest to, że większość tych zgonów ma miejsce rano.
Ryzyko maleje w tygodniu po przyzwyczajeniu się organizmu do nowego czasu. Co ciekawe, odwrotna zmiana jesienią – kiedy cofniemy zegar i zyskamy dodatkową godzinę snu – nie prowadzi do późniejszego wzrostu liczby ofiar śmiertelnych w wypadkach drogowych. Utrata snu okazuje się znacznie bardziej niebezpieczna niż jego odzyskanie.
Kto jest najbardziej zagrożony?
Senność, którą odczuwasz po zmianie czasu, może być tylko wierzchołkiem góry lodowej. Potrzeby związane ze snem różnią się w zależności od osoby, a zakłócenia wpływają na każdego inaczej.
Osoby, które zazwyczaj śpią tylko cztery lub pięć godzin, są znacznie bardziej narażone na wypadek niż osoby, które śpią sześć lub siedem godzin. Ci, którzy regularnie śpią osiem godzin lub więcej, są najmniej narażeni na wypadek. Ale kiedy przerwiesz ten cykl, wszyscy będą cierpieć. Bufor błędów jest zmniejszony.
Statystyki pokazują, że zmiana czasu na letni to coś więcej niż tylko drobna niedogodność. Stanowi to zagrożenie dla bezpieczeństwa publicznego. Być może nadszedł czas, aby całkowicie to anulować. Albo przynajmniej przestań udawać, że służy to jakiemukolwiek pożytecznemu celowi.





















