Zapomniany trzykołowy Volkswagen: koncepcja skutera

0
22

Zanim pojazdy elektryczne i technologie hybrydowe stały się głównym nurtem, producenci samochodów szukali radykalnych sposobów maksymalizacji zużycia paliwa. W 1986 roku Volkswagen posunął się do skrajności, prezentując koncepcję Scootera – dziwacznego, ale funkcjonalnego trójkołowca z drzwiami w kształcie skrzydeł mewy. Ten samochód nie był tylko zadaniem projektowym; był to w pełni przetestowany prototyp, zacierający granicę między samochodem a motocyklem, oferujący intrygujące spojrzenie na alternatywną przyszłość motoryzacji.

Radykalny projekt

Zaprezentowany na Salonie Samochodowym w Genewie Scooter wyróżniał się nawet wśród samochodów koncepcyjnych. Podczas gdy Mazda Autozam AZ-1 stała się później znana ze swoich małych rozmiarów i drzwi w kształcie skrzydła mewy, skuter był technicznie krótszy. Samochód łączył mechanikę Volkswagena Polo z nietypowym trójkołowym układem, ważył zaledwie 550 kilogramów i miał zaledwie 3175 milimetrów długości.

Uzupełnieniem tej lekkiej konstrukcji był skromny silnik o pojemności 1,1 litra i mocy 40 koni mechanicznych, który przekazywał moc na przednie koła za pośrednictwem czterobiegowej manualnej skrzyni biegów. Aerodynamika skutera była zaskakująco wydajna, a współczynnik oporu powietrza wynosił zaledwie 0,25, co pozwoliło osiągnąć zużycie paliwa na poziomie około 3,9 litra na 100 kilometrów przy prędkości 90 kilometrów na godzinę.

Wydajność i bezpieczeństwo

Pomimo małego silnika, Scooter przyspieszał do 100 kilometrów na godzinę w 14,8 sekundy, a prędkość maksymalna wynosiła 160 kilometrów na godzinę. Mocniejsza wersja została wyposażona w silnik o pojemności 1,4 litra i mocy 90 koni mechanicznych, co skróciło czas przyspieszania do 8,5 sekundy i zwiększyło prędkość maksymalną do 220 kilometrów na godzinę.

Co zaskakujące, nie zapomniano o bezpieczeństwie. Volkswagen zaprojektował Scootera tak, aby wytrzymał uderzenie czołowe z prędkością 50 kilometrów na godzinę, integrując strefę zgniotu, aby spełniać standardy europejskie i amerykańskie. W broszurach firmowych z tamtych czasów reklamowano ten samochód jako „bezpieczny jak samochód i dający tyle frajdy jak motocykl”.

Quidy i stracone okazje

Hulajnoga miała kilka unikalnych cech: zdejmowane drzwi w kształcie skrzydła mewy, które należało pozostawić w domu, zdejmowaną tylną szybę do jazdy na świeżym powietrzu oraz podwójne rury wydechowe po obu stronach pojedynczego tylnego koła. Wnętrze zapewniało minimalną przestrzeń dla dwóch pasażerów i ładowność wynoszącą zaledwie 210 kilogramów.

Projekt nie był tylko dziełem demonstracyjnym; przeszedł rygorystyczne testy na poligonie testowym Volkswagena w Ehra-Lessien. Główny inżynier Ulrich Seifert próbował nawiązać współpracę z drobnym producentem, aby wprowadzić skuter do produkcji, ale ostatecznie plan się nie powiódł.

Koncepcje starsze i późniejsze

Chociaż Scooter nigdy nie wszedł do masowej produkcji, Volkswagen powrócił do koncepcji ultrawydajności, prezentując 1-litrową koncepcję w 2002 r., L1 w 2009 r. i wreszcie limitowaną edycję XL1 w 2013 r. XL1, w przeciwieństwie do Scootera, wykorzystywał napęd hybrydowy typu plug-in z 0,8-litrowym silnikiem wysokoprężnym i silnikiem elektrycznym, wyprodukowano zaledwie 200 sztuk.

Historia Scootera podkreśla okres eksperymentów motoryzacyjnych, kiedy radykalne pomysły traktowano poważnie, nawet jeśli nigdy nie doszły do ​​skutku. Dziedzictwo tej koncepcji jest widoczne w nieustannym dążeniu Volkswagena do oszczędzania paliwa, udowadniając, że nawet najbardziej dziwaczne pomysły mogą mieć wpływ na przyszłe projekty.