Xiaomi SU7: Samochód elektryczny, który rozumie chińskie drogi (i może Apple powinien był go zbudować)

0
8

Xiaomi, znane wcześniej z budżetowych smartfonów, z rozmachem wkroczyło na rynek pojazdów elektrycznych. SU7 to nie tylko kolejny samochód elektryczny; Jest to pojazd zaprojektowany z myślą o chińskiej kulturze jazdy. Początkowy popyt jest ogromny – 15 000 zamówień w przedsprzedaży w niecałe pół godziny – a po jeździe próbnej staje się jasne, dlaczego. To nie tylko samochód elektryczny; to oświadczenie, wyzwanie dla uznanych marek i być może „Apple Car”, którego Apple nigdy nie wypuściło na rynek.

Surowa rzeczywistość systemów wspomagania kierowców w Chinach

System Hyper Autonomous Driving (HAD) zastosowany w SU7 robi wrażenie… dopóki nie napotka prawdziwego chińskiego ruchu. Samochód bez problemu radzi sobie w trasie autostradowej, natomiast w mieście sytuacja jest odmienna. Naleganie, aby system korzystał z kierunkowskazów, nawet jeśli nikt się nie podda, jest zabawnym, ale irytującym świadectwem walki sztucznej inteligencji z ludzką irracjonalnością.

Chińskie drogi działają według własnych, niepisanych zasad. Włączenie kierunkowskazu jest często postrzegane jako słabość, zaproszenie dla innych kierowców, aby Cię odcięli. Wydaje się, że system SU7 HAD, przeszkolony na podstawie danych wideo z prawdziwej chińskiej jazdy, prawie to rozumie. Trzyma kierunkowskaz włączony przez czas nieokreślony, czekając na manewr, który nigdy się nie wydarzy.

Jak ujął to jeden z mieszkańców Pekinu, cały trik polega na używaniu kierunkowskazu podczas zmiany pasa ruchu. Jest to manewr, który w innych miejscach zdenerwowałby kierowców, ale doskonale sprawdza się w bezwzględnej rzeczywistości chińskich autostrad. Inteligencja samochodu jest imponująca, ale naiwna. Wciąż się uczy, że czasami najlepszą strategią jest oszustwo.

LiDAR i płatki śniegu: granice technologii

SU7 wyposażony jest w zaawansowaną technologię LiDAR, ale i ona ma swoje słabe strony. Podczas lekkich opadów śniegu system natychmiast wyłączał wspomaganie kierowcy z powodu „blokowania LiDAR”. Podkreśla to podstawową wadę obecnych systemów autonomicznych: przedkładają one idealne warunki nad praktyczną użyteczność.

Chociaż LiDAR jest niezbędny do dokładnego mapowania, lekki śnieg powinien wystarczyć, aby wyłączyć podstawowe funkcje, takie jak utrzymanie pasa ruchu. Samochód powinien móc „udawać”, że nie ma LiDAR, gdy czujnik jest uszkodzony, powracając do prostszych (ale nadal funkcjonalnych) trybów wspomagania kierowcy. Aktualizacja do LiDAR nie powinna odbywać się kosztem niezawodności w normalnych warunkach.

Jest to problem oprogramowania, a nie ograniczenia sprzętowego. System Xiaomi musi nauczyć się dostosowywać, aby zaoferować opcję awaryjną, gdy warunki nie są idealne. W końcu autostrady projektuje się z myślą o jeździe w każdych warunkach pogodowych i kierowcy oczekują, że ich pojazdy będą im sprostać.

Kompletny pakiet: bezbłędne wykonanie

Pomijając funkcje wspomagania kierowcy, SU7 to niezwykły samochód. Prowadzenie jest precyzyjne, podwozie jest solidne, a wnętrze dobrze zaprojektowane. To dopracowany produkt, który może konkurować i pokonywać konkurentów takich jak Tesla Model 3 pod względem stosunku jakości do ceny i ogólnego wykonania.

Pewna amerykańska dziennikarka testowała niedawno SU7 i stwierdziła, że ​​nie chce już kupować amerykańskich samochodów. Opinia ta staje się coraz bardziej powszechna. SU7 oferuje poziom wyrafinowania i funkcje, których wiele zachodnich pojazdów elektrycznych po prostu nie może dorównać w swoim przedziale cenowym.

Xiaomi mądrze uwzględniło także Apple CarPlay, uznając, że jej ekosystem nie jest tak dominujący za granicą. To pragmatyczne posunięcie, które uwzględnia preferencje międzynarodowych nabywców.

Nowy standard dostosowywania

SU7 wprowadza także unikalną funkcję „IFTTT” (If This, then That), która umożliwia kierowcom tworzenie własnych reguł automatyzacji. Chcesz, żeby klimatyzator się włączył, zapach się aktywował, a Twoja ulubiona piosenka zaczęła grać zaraz po zapięciu pasów? Bez problemu. Możesz nawet udostępnić te niestandardowe ustawienia innym osobom, korzystając z kodów dostępu.

Taki poziom personalizacji jest rzadkością w świecie motoryzacji. Jest to świadectwo specjalistycznej wiedzy Xiaomi w zakresie oprogramowania i jej gotowości do dostosowywania.

Podsumowując, Xiaomi SU7 to nie tylko samochód elektryczny; jest produktem środowiska. Rozumie chaos na chińskich drogach, specyfikę kierowców oraz potrzebę zarówno najnowocześniejszej technologii, jak i praktycznej niezawodności. To przekonująca alternatywa dla uznanych marek i znak, że Xiaomi poważnie podchodzi do zakłócania branży motoryzacyjnej. Pytanie nie brzmi, czy SU7 to dobry samochód; pytanie brzmi, czy inni producenci samochodów przystosują się do tego samego poziomu bezwzględnej wydajności.