Toyota Australia niedawno skorygowała ceny swoich popularnych modeli LandCruiser serii 300 i Prado, podnosząc je do 1000 dolarów. Posunięcie to odzwierciedla ogólną presję ekonomiczną ciążącą na producentach samochodów, chociaż Toyota, w przeciwieństwie do Forda, nie podała nowych standardów wydajności pojazdów jako głównego powodu podwyżek cen.
Korekta cen i zakres modeli
Zaktualizowane ceny ustalają teraz Prado GX na 73 200 dolarów przed wprowadzeniem na drogi, podczas gdy LandCruiser serii 300 zaczyna się od 99 340 dolarów. Należy zauważyć, że te zmiany nie dotyczą LandCruisera serii 70, który został zawieszony w wersji kombi GXL ze względu na nadchodzące aktualizacje Euro 6 zaplanowane na wrzesień 2025 r.
Kontekst rynkowy i konkurencja
Wzrosty cen wynikają ze zmieniającego się rynku SUV-ów. W 2025 roku Prado nieznacznie straciło przewagę nad Fordem Everestem (26 106 w porównaniu z 26 161 dostarczonymi pojazdami). Ogółem segment dużych SUV-ów wzrósł o 11%, podczas gdy segment SUV (w tym LandCruiser 300 i Nissan Patrol) spadł o 21,6%. Pomimo tej redukcji LandCruiser serii 300 nadal dominuje w swoim segmencie, zdobywając 63,9% rynku, czyli prawie dwukrotnie więcej niż Nissan Patrol.
Ograniczenia dostaw i przyszłe modele
Toyota przyznaje, że popyt przekracza obecnie możliwości produkcyjne LandCruisera. To ograniczenie jest jedną z przyczyn wzrostu cen, gdyż firma powołuje się na rosnące koszty i inflację. Oczekuje się, że w 2026 r. konkurencja nasili się wraz z wprowadzeniem nowych modeli terenowych, takich jak Denza B8 i Nissan Patrol nowej generacji (Y63).
Dostępność hybryd i wyniki sprzedaży
Hybrydowa wersja LandCruisera wkrótce trafi na rynek i oczekuje się, że jej cena będzie wyższa od aktualnej ceny topowego modelu GR Sport (147 160 USD). Ogólne wyniki sprzedaży Toyoty pozostają dobre, a firma wyprzedziła Forda F-150 w Australii w 2025 r. i utrzymała pozycję światowego lidera w sprzedaży pojazdów, osiągając 239 863 dostaw lokalnych – co niemal równa się wcześniejszemu rekordowi.
Podwyżki cen sygnalizują reakcję Toyoty na bieżącą rzeczywistość gospodarczą, podczas gdy firma pozostaje dominującą siłą na australijskim i światowym rynku samochodowym.
