Na początku lat 90-tych marka Subaru kojarzona była z ekscentrycznością. Od dziwacznego Subaru XT przypominającego automat do gier po dziwacznego Justy – producent nie bał się być „dziwny”. Jednak żaden samochód w ich historii nie pobudzał wyobraźni (ani nie powodował takiego zamieszania) jak Subaru SVX.
Zaprojektowany jako zaawansowane technologicznie gran turismo, SVX był próbą udowodnienia, że Subaru radzi sobie z luksusem i osiągami, a także praktycznością SUV-a. I choć samochód ostatecznie nie znalazł masowego nabywcy, pozostaje jednym z najbardziej oryginalnych eksperymentów motoryzacyjnych swojej epoki.
Projekt: estetyka batmobilu
Najbardziej uderzającą cechą SVX była jego sylwetka, stworzona przez legendarne studio Italdesign pod kierunkiem Giorgetto Giugiaro. Samochód posiadał przeszklenia typu baldachim: okna płynnie i wdzięcznie przechodziły w dach, tworząc wnętrze przypominające szklarnię.
Aby wcielić w życie ten radykalny projekt, inżynierowie musieli rozwiązać praktyczny problem: długie i niskie drzwi nie pozwalały na zastosowanie solidnego, dużego szkła. Rozwiązaniem był unikalny system „okno w oknie”. Duże, stałe szkło zapewniało opływowy wygląd, podczas gdy mniejsze, ruchome szkło zapewniało wentylację i przepływ powietrza. Chociaż przechodnie często porównywali ten samochód do Batmobilu, konstrukcja zapewniła jasną i przyjemną atmosferę we wnętrzu, która bardziej przypominała kabinę odrzutowca premium niż konwencjonalne coupe.
,
Dane techniczne: Wyrafinowane Gran Turismo
Pod niezwykłą powierzchnią zewnętrzną kryły się poważne maszyny. SVX był napędzany 3,3-litrowym, sześciocylindrowym silnikiem typu bokser o mocy 230 koni mechanicznych – doskonałym poprzednikiem silników, które Subaru udoskonalał w nadchodzących dziesięcioleciach.
Kluczowe cechy:
- Wyrafinowane prowadzenie: SVX zapewniał wrażenia z jazdy porównywalne z Lexusem SC czy Toyotą Supra, łącząc komfort z pewnym wyczuciem drogi.
- Zaawansowana skrzynia biegów: Przekładnia 4EAT zawierała inteligentny zestaw sprzęgła zdolny do złożonego rozkładu momentu obrotowego.
- Doskonałość na autostradzie: Samochód został zaprojektowany specjalnie do jazdy po autostradach. Przy prędkości 130 km/h (80 mil/h) silnik pracował ze spokojną prędkością 2700 obr./min, co czyni go idealnym rozwiązaniem na długie podróże.
- Jakość wykonania: Nawet w rygorystycznych, długotrwałych testach podwozie pozostało wyjątkowo ciche, bez obcych dźwięków i grzechotek, a wytrzymałość konstrukcyjna przypominała kadłub łodzi podwodnej.
Paradoks rynku: dlaczego projekt nie wypalił
Pomimo swoich zalet technicznych i uderzającego wyglądu, SVX nigdy nie odniósł komercyjnego sukcesu, na jaki liczyło Subaru. Firma liczyła na roczną sprzedaż na poziomie 10 000 sztuk, ale rzeczywistość okazała się bardziej skromna:
– Sprzedaż w 1992 r.: 3667 sztuk
– Sprzedaż w 1993 r.: 3859 sztuk
SVX wypełnił trudno dostępną niszę. Było zbyt „dziwne” dla tradycyjnych nabywców luksusowych samochodów i być może zbyt specjalistyczne dla tych, którzy szukali standardowego sportowego coupe. Było to „ryzykowne posunięcie” zespołu inżynierów i projektantów, którzy chcieli przesunąć granice tego, czym może być samochód Subaru.
Wniosek
Subaru SVX pozostaje fascynującym pytaniem „co by było, gdyby?” w historii motoryzacji. To wysokiej jakości, doskonale zaprojektowane gran turismo, które udowodniło, że Subaru ma talent do konkurowania w segmencie luksusowym, nawet jeśli rynek nie był gotowy na tak radykalną wizję.























