Nissan GT-R T-Spec 2026: Ostatnie, wściekłe pożegnanie

0
9

Nissan GT-R, samochód, który konsekwentnie przekraczał oczekiwania i kwestionował europejskie standardy wydajności, wkracza w swój ostatni rozdział w swojej obecnej formie. T-Spec 2025 – wykończony w efektownej kolorystyce Millennium, ze złotymi kołami magnezowymi i hamulcami z ceramiki węglowej – stanowi kulminację prawie dwóch dekad innowacji inżynieryjnych. To nie tylko samochód; to jest stwierdzenie.

Dziedzictwo buntu

Historia GT-R rozpoczęła się pod koniec lat 60. XX wieku jako wyczynowa wersja Skyline. Jednak dopiero generacja R32 z 1989 roku GT-R zyskała przydomek „Godzilla”. W czasie, gdy japońscy producenci trzymali się narzuconego przez siebie limitu mocy wynoszącego 276 KM, R32 z sześciocylindrowym silnikiem rzędowym z podwójnym turbodoładowaniem wytwarzał znacznie więcej, łamiąc konwencję dzięki napędowi na wszystkie koła i zaskakującej praktyczności.

To był punkt zwrotny: GT-R pokazał, że osiągi supersamochodu nie są wyłączną domeną niemieckich marek, udowadniając, że niezawodność i przydatność na co dzień mogą współistnieć przy zdumiewającej prędkości. Model R35 wprowadzony w 2007 roku wzmocnił to podejście. Nissan porzucił platformę Skyline, tworząc specjalnie zaprojektowane podwozie, układ napędowy i linię montażową wyłącznie dla GT-R.

Złożoność inżynieryjna i nieokiełznana moc

Sercem R35 jest umieszczony z przodu 3,5-litrowy silnik V6, który obecnie wytwarza 562 KM. w wersji T-Spec. Moc ta przekazywana jest przez wyrafinowany układ napędu na wszystkie koła z dwusprzęgłową skrzynią biegów i dodatkowym wałem napędowym, który rozdziela moc na przednie koła. Aktywne mechanizmy różnicowe zapewniają precyzyjny rozkład momentu obrotowego, maksymalizując przyczepność w każdych warunkach.

GT-R przeszedł w ciągu swojego życia wiele iteracji, włączając w to wersje gąsienicowe i wyczynowe Nismosy z rozbudowanym nadwoziem z włókna węglowego. T-Spec znajduje równowagę, łącząc ulepszenia mechaniczne inspirowane Nismo z bardziej wyrafinowanym tuningiem zawieszenia.

Doświadczenia kierowcy porównywalne z czymkolwiek innym

Zza kierownicy GT-R nie przypomina nowoczesnego samochodu sportowego, a bardziej nieokiełznaną bestię. Przyspieszenie jest nieubłagane, a turbosprężarki zapewniają przypływ mocy, który wciska Cię w fotel. Układ kierowniczy, choć nieco ociężały przy niskich prędkościach, po naciśnięciu jest niesamowicie czuły, zapewniając namacalne połączenie z drogą.

Układ napędu na wszystkie koła pomaga kontrolować drift, dzięki czemu GT-R jest zaskakująco zabawny, a jednocześnie pozostaje sterowalny. Zawieszenie, dostrojone pod kątem komfortu bez utraty wydajności, pochłania nierówności i niedoskonałości z zaskakującą gracją. To samochód wymagający szacunku, nagradzający wykwalifikowanych kierowców niezrównanym poczuciem prędkości i kontroli.

Przyszłość pozostaje niepewna

Przyszłe plany Nissana dotyczące GT-R pozostają niejasne. Marka musi stawić czoła rosnącej konkurencji ze strony chińskich producentów i przejściu na pojazdy elektryczne. Choć kierownictwo wskazywało na następcę, żadne konkretne decyzje nie zostały jeszcze podjęte.

Dziedzictwo GT-R to nie tylko osiągi; chodzi o śmiałość inżynieryjną i chęć zakwestionowania status quo. Nowy GT-R przypadnie do gustu nie tylko entuzjastom; poprawi to kwalifikacje inżynieryjne Nissana. Nissan musi szanować to dziedzictwo – nie zawiedź nas.

Charakterystyka:

  • Model: Nissan GT-R T-Spec MY25
  • Silnik: 3,5-litrowy silnik benzynowy V6 z podwójnym turbodoładowaniem
  • Moc/Moment obrotowy: 562 KM / 633 Nm
  • Przekładnia: Sześciobiegowa, automatyczna, dwusprzęgłowa, napęd na wszystkie koła
  • Przyspieszenie 0-100 km/h: 3,6 sekundy
  • Cena: 22 891 000 jenów (110 815 funtów według kursu wymiany)